Dziady – Noc Pierwsza
„Dziady – Noc pierwsza” jest inscenizacją dramatu Adama Mickiewicza, zrealizowaną na podstawie „Dziadów cz. IV” z elementami „Dziadów cz. II”.
Przedstawienie zrywa z dotychczasową tradycją inscenizacyjną, która zwykle eliminowała z inscenizacji czwartą część „Dziadów” jako najmniej interesującą, tematycznie wręcz banalną, bo w liryczny sposób opisującą jedynie miłosny dramat Gustawa. Tymczasem Ksiądz – kapłan kościoła unickiego – okazuje się równie ważnym bohaterem dramatu.
„Dziady” w reżyserii Piotra Tomaszuka to psychologiczny, emocjonujący pojedynek dwóch bohaterów, zrealizowany w ibsenowskiej konwencji odsłaniania prawdy o przeszłości obu tych postaci. Przedstawienie zrealizowane jest zgodnie z antyczną zasadą trójjedni miejsca, czasu i akcji. Rozgrywa się w domu Księdza, a Dzieci stają się swoistym odpowiednikiem antycznego chóru.
Przedstawienie zrywa z dotychczasową tradycją inscenizacyjną, która zwykle eliminowała z inscenizacji czwartą część „Dziadów” jako najmniej interesującą, tematycznie wręcz banalną, bo w liryczny sposób opisującą jedynie miłosny dramat Gustawa. Tymczasem Ksiądz – kapłan kościoła unickiego – okazuje się równie ważnym bohaterem dramatu.
„Dziady” w reżyserii Piotra Tomaszuka to psychologiczny, emocjonujący pojedynek dwóch bohaterów, zrealizowany w ibsenowskiej konwencji odsłaniania prawdy o przeszłości obu tych postaci. Przedstawienie zrealizowane jest zgodnie z antyczną zasadą trójjedni miejsca, czasu i akcji. Rozgrywa się w domu Księdza, a Dzieci stają się swoistym odpowiednikiem antycznego chóru.
Adam Mickiewicz "Dziady"
REŻYSERIA: Piotr Tomaszuk
SCENOGRAFIA: Mateusz Kasprzak
MUZYKA: Jacek Hałas
WYKONANIE PARTII INSTRUMENTALNYCH:
Adrian Jakuć-Łukaszewicz i Piotr Tomaszuk
REŻYSERIA: Piotr Tomaszuk
SCENOGRAFIA: Mateusz Kasprzak
MUZYKA: Jacek Hałas
WYKONANIE PARTII INSTRUMENTALNYCH:
Adrian Jakuć-Łukaszewicz i Piotr Tomaszuk
CZAS TRWANIA SPEKTAKLU: 90 minut
PREMIERA - 29.10.2015, Supraśl
GALERIA








Fotografie: Magdalena Rybij
OBSADA
Gustaw
Rafał Gąsowski
Ksiądz
Dariusz Matys
Dziecko
Magdalena Dąbrowska
Dziecko
Urszula Raczkowska
Dziecko
Katarzyna Wolak-Gąsowska
Guślarz
Piotr Tomaszuk
Muzyk
Adrian Jakuć-Łukaszewicz
RECENZJE
Dariusz Kosiński | Terytorium „Dziady” | Tygodnik Powszechny
Gąsowski od pierwszego wejścia przykuwa uwagę, a choć można jego kreacji zarzucić nieco szarży, czy paradoksalnej jednostajności w gwałtowności, to jest to rola o niezwykle precyzyjnej partyturze, bardzo wymagająca fizycznie, a zarazem zbudowana na konsekwentnie prowadzonej interpretacji. Tomaszuk i Gąsowski traktują szaleństwo Pustelnika absolutnie serio, a wobec tego, co wyprawia w domu Księdza niespodziewany gość, wcale nie dziwi paniczny lęk gospodarza. Gdy Guślarz-Tomaszuk skończył przedstawienie, zapadła cisza, długa i tak absolutna, jakiej dawno nie słyszałem w teatrze. I nie jest to wynik jakiejś niewyrazistości kody – wszyscy wiemy, że się skończyło, ale jeszcze siedzimy w ciemności, bo wcale nie spieszy nam się, by ją porzucić.Profesor Jacek Bartyzel
Wróciłem dopiero co ze spektaklu "Dziady - Noc pierwsza" Teatru Wierszalin. Dech zapiera, wspaniałe przedstawienie, więcej niż teatr - misterium, obrzęd w wykonaniu pokornych, lecz wielkich w swojej techne, "rzemieślników Dionizosa" (hoí perì tòn Diónyson technîtai). Niesamowita amplituda środków wyrazu Rafała Gąsowskiego (jako Gustawa) - chyba najlepszego dziś aktora teatralnego w Polsce - który pokazuje, że romantyczny szaleniec na scenie może nie śmieszyć tylko, jeśli jest jak "jurodiwy". Ale i Dariusz Matys w roli Księdza też znakomicie potrafi przekroczyć pozorną jednowymiarowość tej postaci, zazwyczaj pokazywanej wręcz karykaturalnie, jako "oświeceniowego racjonalisty". A ostatnia scena, ze starocerkiewnosłowiańskim śpiewem, wznosi się już na takie mistyczne wyżyny, że ciarki po plecach przechodzą. Takie przedstawienia przywracają wiarę, że teatr - gontyna sztuki może się jeszcze odrodzić.Jan Bończa-Szabłowski | Teatr Wierszalin wystawia "Dziady" | Rzeczpospolita rp.pl
Postać Gustawa to kolejna rola Rafała Gąsowskiego, którą nie waham się nazwać kreacją. Jego „umarły dla świata" romantyczny szaleniec ma w sobie niebywałą siłę. Zaczytany w „Nowej Heloizie" Rousseau i „Cierpieniach młodego Wertera" Goethego, przez całe życie pragnął dotrzeć do ideału, który okazał się fikcją. A poszukiwanie miłości idealnej przyniosło mu tylko rozczarowanie. Zagubiony w sferze marzeń, nie potrafił poradzić sobie z realiami otaczającego świata.Zuzanna Kuffel | Tak chciał Mickiewicz | Gazeta.pl
Tajemniczo, nastrojowo i dramatycznie – jakby obrazy wyjęto prosto z głowy wieszcza.Monika Żmijewska | Szydzi z księdza, myli tropy. Obłęd, "Dziady" i żal w Wierszalinie | Gazeta Wyborcza
W metafizycznej przestrzeni Teatru Wierszalin przed oczami widza rozgrywa się przedziwne studium psychologiczne. Aż trudno uwierzyć, że napisano je prawie dwa wieki temu - "IV część Dziadów" brzmi zaskakująco świeżo i współcześnie. Jak emocjonalny pojedynek, zapis szaleństwa w ibsenowskim stylu (...)Jerzy Doroszkiewicz | Kurier Poranny
(...) mimo upływu niemal dwóch stuleci, pomysł by zderzyć cierpienia nieszczęśliwego kochanka i wizję romantycznej miłości z racjonalizmem stanu duchownego okazał się być proroczy i ponadczasowy. A Piotr Tomaszuk przełożył go z właściwym sobie kunsztem na unikalny nie tylko w skali Polski język Teatru Wierszalin.Dominik Sołowiej | Obłąkany taniec Gustawa | Dziennik Teatralny
Dramaty romantyczne nie należą do łatwych w odbiorze. I równie trudno jest wystawić je na deskach teatru. Oniryczność fabuły, celowa fragmentaryczność tekstu, niedopowiedzenia, aluzje i intertekstualne nawiązania czyniły z dramatów Mickiewicza, Słowackiego i Krasińskiego utwory, przez które czytelnik lub widz często musiał przedzierać się, tocząc ze sobą i z utworem intelektualno-emocjonalną „wojnę". (...) „Dziady. Noc pierwsza" Teatru Wierszalin to przedstawienie, które z wielkim pietyzmem podchodzi do dramatu Adama Mickiewicza. Dzięki Wierszalinowi obrzęd dziadów zaczyna żyć – życiem prawdziwym, nieudawanym, bo nawet jeśli na początku mamy świadomość uczestniczenia w spektaklu, po kilku minutach obrzęd dziadów rozpoczyna się dla nas naprawdę.
Ela Sawicka | bia24.pl
(...) Inscenizację IV cz. Dziadów w Teatrze Wierszalin, pełną muzyki, śpiewu z bogatą realistyczno-magiczną scenografią, pomysłowymi zabiegami reżyserskimi oraz genialną grą aktorów powinien obejrzeć każdy. Szczególnie młodzież, tak bardzo stroniąca od trudnych lektur, uważająca lekcje z dramatu romantycznego za nudne trucie. W Wierszalinie jest na to bardzo skuteczna odtrutka.NAGRODY
GRAND PRIX
DZIADY NOC I
Festiwal „Klamra 2017”
Toruń 2017
złoty ryngraf
DZIADY NOC I, NOC II
Festiwal Kultury Narodowej „Pamięć i Tożsamość”
Warszawa 2021
